Mówią, że zima jest trudną porą dla nas wszystkich.
Po jesiennej depresji zamykamy się w sobie z kubkiem herbaty lub gorącej czekolady opatuleni kocem w kratkę. Ale może to właśnie zima ma za zadanie przygotować nas na nadejście zmian. Może tych upragnionych, wymodlonych, wybłaganych. Czyżby podstępnie zmniejszając naszą aktywność fizyczną chciała zmusić nas do przemyśleń?
